Kiedy wnosić o warunkowe umorzenie postępowania karnego w sprawie o posiadanie narkotyków?

Jeżeli zostałeś zatrzymany na posiadaniu niewielkiej ilości narkotyków i jesteś osobą niekaraną za przestępstwo umyślne, wówczas możesz przekonać Sąd by warunkowo umorzył prowadzone przeciwko Tobie postępowanie karne.

Takie rozstrzygnięcie niesie za sobą wiele korzyści. Oto one:

  • warunkowo umarzając postępowanie karne Sąd stwierdza fakt popełnienia przestępstwa lecz nie wymierza oskarżonemu kary

  • przy warunkowym umorzeniu postępowania karnego oskarżony zachowuje status osoby nie karanej za przestępstwo (tzw. czystą kartę karną)

  • jakakolwiek wzmianka o tym postępowaniu karnym ulega zatarciu po upływie 6 miesięcy od zakończenia okresu próby, który wynosi od 1 roku do 2 lat.

Wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego możesz złożyć od momentu postawienia Ci zarzutu popełnienia przestępstwa posiadania narkotyków aż do prawomocnego zakończenia postępowania karnego.

Możesz go złożyć na każdym etapie postępowania karnego, a więc:

  • w postępowaniu przygotowawczym

  • w postępowaniu przed Sądem I instancji

  • w postępowaniu odwoławczym przed Sądem II instancji

Wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego w postępowaniu przygotowawczym powinieneś złożyć do Prokuratora prowadzącego lub nadzorującego dochodzenie w Twojej sprawie. Jeżeli Prokurator przychyli się do niego, wówczas zamiast aktu oskarżenia kieruje do Sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego. Z mojego doświadczenia zawodowego wynika, że sędziowie z reguły uwzględniają wnioski Prokuratorów o warunkowe umorzenie postępowania karnego.

Jeżeli Prokurator nie poprze Twojego wniosku o warunkowe umorzenie postępowania karnego, wówczas po skierowaniu aktu oskarżenia, powinieneś ponownie złożyć ten wniosek kierując go do Sądu, do którego trafiła sprawa.

Pamiętaj , że wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego możesz składać kilkukrotnie, za każdym razem gdy pojawią się nowe okoliczności. Dla zobrazowania podam Ci teraz dwa przykłady:

  • jeżeli byłeś karany za przestępstwo umyślne i w trakcie postępowania karnego uległo ono zatarciu wówczas powinieneś ponownie złożyć wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego

  • jeżeli po niekorzystnym dla Ciebie rozpoznaniu poprzedniego wniosku o warunkowe umorzenie postępowania karnego podjąłeś naukę, pracę, terapię uzależnienia od narkotyków, działalność społeczną, podnieś ten argument w ponownym wniosku

  • w kolejnym wniosku możesz zaproponować nowe warunki umorzenia postępowania karnego, np. wyższe niż poprzednio świadczenie pieniężne na cel społeczny związany z zapobieganiem narkomanii.

Powinieneś wiedzieć, że do warunkowego umorzenia postępowania karnego dochodzi w drodze szczególnego rodzaju negocjacji pomiędzy oskarżonym lub jego obrońcą a Sądem. Ich przedmiotem są właśnie warunki pod jakimi Sąd zgadza się na umorzenie postępowania karnego. Tymi warunkami są obowiązki jakie przyjmuje na siebie oskarżony takie jak obowiązek podjęcia lub kontynuowania nauki lub pracy, podjęcia terapii uzależnienia od narkotyków, współpracy z kuratorem czy zapłaty świadczenia pieniężnego na wskazany przez Sąd cel społeczny. Właśnie dlatego, po oddaleniu poprzedniego wniosku przez Sąd możesz złożyć kolejny proponując w nim nowe obowiązki jakie jesteś gotowy przyjąć.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • RSS
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • Poleć
  • LinkedIn
Ten wpis został opublikowany w kategorii artykuły. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

24 odpowiedzi na „Kiedy wnosić o warunkowe umorzenie postępowania karnego w sprawie o posiadanie narkotyków?

  1. Mariusz Stelmaszczyk pisze:

    Drodzy Czytelnicy
    Zachęcam Was do komentowania tego artykułu oraz zadawania pytań, jakie Wam się nasuną po jego przeczytaniu.
    Na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć.
    Jednocześnie zapewniam, że szanuję Wasza prywatność. Adres e-mail z jakiego wyślecie pytanie lub komentarz do artykułu nie zostanie wyświetlony.
    Pozdrawiam
    Adwokat Mariusz Stelmaszczyk

    • Martin pisze:

      Witam , bardzo proszę o udzielenie mi jakichkolwiek wskazówek. Zostałem zatrzymany przez policję i znaleziono u mnie 0,76 gr marihuany(było to wymieszane z tytoniem , ale nie wiem czemu uznano to za całość). Po złożeniu zeznań na policji wypuszczono mnie do domu. Po okresie ponad dwóch miesięcy zostałem wezwany na policje w celu przedstawienia mi aktu oskarżenia. Przyznałem się do wszystkiego , ale nie poddałem się dobrowolnie karze.Napisałem na komendzie prośbę o warunkowe umorzenie ze względu na małą ilość i to że nigdy nie byłem karany. Po 3 tygodniach przyszło pismo z prokuratury o wysłaniu aktu oskarżenia do sądu. Po dniach pocztą przyszedł wyrok nakazowy z sądu o wymierzeniu mi kary grzywny w wysokości 50 stawek dziennych i opłaceniu kosztów sądowych. Czy istnieje jeszcze możliwości zmiany wyroku po wniesieniu sprzeciwu ? Bardzo mi na tym zależy , ponieważ chce starać się o prace w służbie publicznej. Jestem osobą niekaraną , posiadającą stałą legalną prace, wykształcenie wyższe.Chce kontynuować naukę na studiach magisterskich. Zdaje sobie sprawę z poniesionych kosztów , ale bardzo zależy mi na czystej karcie. Wiem , ze mam 7 dni na odwołanie i chciałbym wiedzieć czy moja sytuacja nie ulegnie pogorszeniu. Za udzielenie przydatnych wskazówek będę bardzo wdzięczny

      • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

        Ma Pan całkowitą rację, tyle, że przy posiadaniu zaledwie 0,76 grama marihuany, a więc niecałej jednej porcji narkotyku powinien pan powalczyć o definitywne umorzenie postępowania karnego a nie warunkowe umorzenie postępowania. Definitywne umorzenie postępowania karnego jest dla pana o wiele korzystniejsze, bo nie pozostanie wówczas żaden ślad po tej sprawie w Pana karcie karnej. W dodatku umorzenie postępowania jest w pana przypadku realne. Warunkiem jest bardzo dobrze uzasadniony wniosek do Sądu ze wskazaniem okoliczności łagodzących: niewielka ilość, rodzaj narkotyku, przeznaczenie na własny użytek, a także wykazaniem, ze nie może być pan karany za przestępstwo.

  2. Krzysztof pisze:

    Witam, dziękuję za wyczerpujący artykuł,bardzo mi on pomogl. Chcialbym jednak zapytac co w sytuacji gdy policja znalazla przy mnis wieksza ilosc narkotyku (4,8 g). Jakie powinienem podjac kroki?dodam, ze nie bylem nigdy karany, pracuje i mam rodzine na utrzymaniu. Bede wdzieczny za szybka odpowiedz.
    Dziekuje

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Przy założeniu, że te 4,8 grama to marihuana, wówczas powinien Pan złożyć do Sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego, a w nim, w uzasadnieniu, położyć nacisk na wykazanie, że nie może Pan być karany za przestępstwo.

  3. Kzysztof pisze:

    Witam, mam 18lat znaleziono przy mnie 0,36g marihuany(2tygodnie po ukonczeniu18 roku zycia) na drugi dzien po zatrzymaniu podpisalem dobrowolne poddanie się karze ktora wynosi 6m/3lata, dozór kuratora oraz nawiazka w wysokosci 200zl. W piątek mam sie stawić na sprawie. Mam kilka pytań
    Czy mogę złożyć jakieś wnioski jeśli tak to jakie i czy mam to zrobic sam czy zgłosić sie do adwokata?
    Czy mogew jakiś sposób na sprawie przekonać sędziego do swojej osoby. Zależy mi na tym by nie być karanym ponieważ uczę się w technikum na profilu lotniczym i myślałem nad przyszłością w wojsku. Poza nauką staram się pracować by pomagać mamie. Nie jestem osobą karaną. Prosze o szybką odpowiedź. Z góry dziękuje

  4. Kzysztof pisze:

    Chciałem się jeszcze dowiedziec czy mogę odwołać sie od tego dobrowolnego poddania się karze

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, może Pan cofnąć zgodę na dobrowolne poddanie się karze, czyli, jak Pan to ujął odwołać się od dobrowolnego poddania się karze. Powinien pan jednocześnie złożyć w Sadzie, po przesłaniu do Sądu aktu oskarżenia, wniosek o umorzenie postępowania karnego. To musi być dobrze uzasadniony wniosek, jeśli ma zostać uwzględniony. Taki wniosek zajmuje 6-7 stron argumentów dotyczących znikomej społecznej szkodliwości popełnionego przez Pana czynu posiadania marihuany i argumentów wskazujących na to, że nie może sobie Pan pozwolić na jakikolwiek zapis w karcie karnej z uwagi na plany zawodowe.

      • Krzysztof pisze:

        Czyli udać się do adwokata czy jest może jakiś wzór w internecie i da się to zrobić samodzielnie?

        • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

          W internecie jest sporo wzorów, tyle, że ja ich nie polecam. Trudno w takiej sprawie korzystać ze wzorów pism, gdyż każda sprawa jest inna, wymaga innych argumentów.

  5. Krzysztof pisze:

    Czy może być coś takiego?

    Bydgoszcz 3.04.2013

    Do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy

    Wnioskodawca:
    Krzysztof Krzysztof
    zamieszkały przy ul. ………

    Wniosek

    Wnoszę o odwolanie dobrowolnego poddania się karze złożonego w Komisariacie Policji Bydgoszcz-Śrudmieście dnia 01.12.2012r. Sygnatura akt XVI K 408/13. Powodem odwołania jest fakt iż wniosek o dobrowolne poddanie się karze był nie przemyślany, podjęty pod wpływem zmęczenia oraz strachu przed grożących mi konsekwencji. Proszę o przychylne rozpatrzenie wniosku.

    Z poważaniem
    Krzysztof Krzysztof

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Takie pismo zupełnie wystarczy, proszę jedynie zmienić nazwę pisma – to nie jest wniosek, ale oświadczenie składane Sądowi. Nie wnioskuje Pan o odwołanie dobrowolnego poddania się karze, lecz oświadcza Pan Sądowi, że cofa Pan zgodę na skazanie na karę uzgodnioną z Prokuratorem.

  6. Krzysztof pisze:

    Jeszcze mam pytanie jak mniej więcej powinien wyglądać wniosek o umorzenie postępowania?

  7. Hermanik pisze:

    Witam Panów prawników!
    Wcale nie miałem zamiaru wam tutaj zawracać głów jednak mam problem z którym no niestety nie jestem sobie w stanie poradzić jak i również nikt do tej pory nie był mi w stanie udzielić konkretnej odp.
    Zostałem zatrzymany do kontroli na obecność narko. Wynik amfa + marycha.
    Zostało mi zatrzymane prawo jazdy , dostałem wezwanie za kilka dni na komendę.
    Na komendzie pani poinformowała mnie że do 7 dni do mnie zadzwoni i najprawdopodobniej odzyskam prawko tak się nie stało.
    Po około 2 tyg przyszło pismo że prawo jazdy zostało obligatoryjnie zatrzymane.
    Skorzystałem z przysługującego prawa napisania zażalenia.
    Następnie odbyło się posiedzenie na na zażalenie na postanowienie na którym sędzie uchylił mój wniosek. Czekałem cierpliwie. Minął miesiąc, zero postępu więc zadzwoniłem do prokuratury i dowiediałem się że prawo jazdy mam do odb w urzędzie miasta.
    Czyli po 3 miesiącach odzyskałem prawko. akt data kwiecień, do października mają przyjść wyniki badania i znowu będę musiał oddać prawko? Zgłupiałem.
    Proszę o poradę bardzo mnie to męczy….. Dziękuję

    • Wydanie przez prokuratora postanowienia o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy jest standardowym postępowaniem w przypadku zatrzymania za jazdę po narkotykach. Nie napisał Pan, jakie były powody uwzględnienia przez Sąd Pana zażalenia.
      Co do zasady oddanie Panu dokumentu na tym etapie postępowania nie wyklucza orzeczenia wobec Pana zakazu prowadzenia pojazdów. W tym zakresie odpowiada Pan tak samo jak pijany kierowca.
      Podsumowując, to czy zostanie zabrane Panu prawo jazdy zależy od Sądu, który weźmie przede wszystkim pod uwagę, jakie był Pana stan odurzenia w momencie popełnienia czynu.

      • Hermanik pisze:

        Dziękuję za odp postaram się bardziej szczegółowo.
        Otrzymałem pismo w którym postanowiono iż prawo jazdy zostaje obligatoryjnie zatrzymane. Wyczytałem w tym piśmie że przysługuję mi zażalenie. Chwyciłem za długopis i napisałem zażalenie w którym opisałem to że utrata prawa jazdy będzie dla mnie wyjątkowo drastyczna dlatego że praca którą wykonuję jest związana z tym dok. natomiast brak dyskwalifikuje mnie z pracy. po ok 2 tyg. otrzymałem pismo że odbędzie się posiedzenie na zażalenie na postanowienie w sądzie.
        Zjawiłem się na tym posiedzeniu i sędzia stwierdził że uchyli mój wniosek o zwrot dokumentu. Czekałem miesiąc aż w końcu zadzwoniłem do prokuratury. Dowiedziałem się że prawo jazdy mogę odebrać w urzędzie miasta tak więc pojechałem je odebrać. Przy odbiorze dowiedziałem się że to nie koniec i że do połowy października mamy (kwiecień) otrzymam pismo wraz z wynikami badania krwi. Rozumiem że będę musiał ponownie oddać prawo jazdy? Przepraszam ale jest to w moim odczuciu co najmniej zagmatwane. Pracę i tak już straciłem jednak teraz po 3 miesiącach braku prawa jazdy nadal niema wyników badania krwi? i muszę 7 miesięcy czekać na ostateczny wyrok? Żyjąc w ciągłej nie pewności co powiedzą wyniki badania? Wiele niejasności w tym wszystkim… Dziękuję pani za odpowiedź

        • Z mojego doświadczenia wynika, że znalazł się Pan w dość rzadko spotykanej sytuacji, ponieważ Sądy co do zasady nie oddają prawa jazdy do wydania wyroku, a okres rzeczywistego zatrzymania dokumentu zaliczają na poczet zakazu prowadzenia pojazdów. Jednakże to, że Sąd tymczasowo oddał Panu dokument prawa jazdy nie oznacza, że nie orzeknie wobec Pana zakazu w wyroku skazującym. Podczas zatrzymania został Pan poddany jedynie badaniu narkotestem, lecz aby wydać wyrok niezbędne jest sporządzenie opinii przez biegłego. Niestety na opinię trzeba czekać ok 6 miesięcy.
          Dopóki nie zostanie wydane ponowne postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy bądź nie zapadnie wyrok skazujący, może Pan swobodnie poruzać się samochodem.
          Istnieje tez możliwość odstąpienia od orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów, może Pan o to walczyć przed Sądem.

  8. pandorka pisze:

    Witam,
    Jechałam na przerobionym bilecie jednorazowym za 3,20zł. (posmarowanym klejem w celu ściągania skasowanej warstwy i wielokrotnego kasowania). Zostałam przyłapana, dobrowolnie poddałam się karze i otrzymałam grzywnę 600zł którą niezwłocznie zapłaciłam. Teraz poszło wszystko do Sądu. Czy mam szansę na umorzenie? Dodam, że nigdy nie byłam karana, mam wyższe wykształcenie i pracuję w samorządowej instytucji (to największy dla mnie problem w całej sprawie). Zrobiłam to, bo mój partner stracił pracę, mamy malutkie dziecko na utrzymaniu, kredyty. To śmieszne, ale nawet te 3,20zł wydawać dla mnie codziennie stanowiło poważny problem. A do pracy dojechać musiałam.
    Czy Sąd w tej sytuacji może sam umorzyć moją sprawę? Czy może ja mam o to wnioskować?

    • Witam Panią,
      powinna Pani w pierwszej kolejności cofnąć zgodę na dobrowolne poddanie się karze. Z mojego doświadczenia wynika, że Sad nie umorzy z urzędu przeciwko Pani postępowania, ponieważ mimo iż chodzi o bilet za 3 zł, to w świetle prawa popełniła Pani przestępstwo. Dlatego tez powinna Pani złożyć wniosek o warunkowe umorzenie postępowania, w którym opisze Pani swoją sytuację osobistą. W mojej ocenie na całkowite umorzenie są małe szanse – ponieważ robiła to Pani przez jakiś okres czasu, to nie był jednorazowy incydent. Duże szanse na powodzenie ma w Pani przypadku wniosek o warunkowe umorzenie postępowania – choć art. 270 w paragrafie 1 przewiduje karę do lat 5, to w paragrafie 3 przewidziano wypadek mniejszej wagi, który jest zagrożony karą pozbawienia wolności do lat 2. W związku z tym daje to Pani możliwość do wnioskowania o warunkowe umorzenie postępowania.

      • pandorka pisze:

        Witam ponownie,
        Przede wszystkim dziękuję za odpowiedź. Biletu użyłam pierwszy i ostatni raz. Przygotowałam taki wniosek więc proszę o ocenę czy jest on w porządku:
        Jestem oskarżona o przerobienie oraz użycie jako autentycznego biletu jednorazowego kzk gop o wartości 3,20zł. – tj. o czyn z art. 270 § 1 kk.
        Chciałabym cofnąc swoją zgodę na dobrowolne poddanie się karze i prosić Wysoki Sąd o szansę jaką jest warunkowe umorzenie postępowania w mojej sprawie.
        Już na etapie postępowania przygotowawczego przyznałam się do popełnienia zarzucanego
        mi czynu i wyraziłam skruchę. Zadośćuczyniłam pokrzywdzonemu, tj. kzk gop, gdyż zapłaciłam mandat za jazdę bez biletu wraz z opłatą dodatkową w przeciągu kilku dni od daty wystawienia mandatu. Zapłaciłam również karę grzywnej ustaloną przez prokuratora podczas postępowania przygotowawczego.
        Dotychczas nie byłam karana. Wiodę spokojne życie i cieszę się dobrą opinią. Zawsze starałam się żyć uczciwie, zgodnie z prawem i własnym sumieniem. Tym bardziej wstydzę się zaistniałej sytuacji. W chwili popełnienia przestępstwa znalazłam się w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej – mój partner i ojciec mojej córki stracił pracę. Mój dochód wystarczał nam zaledwie na opłaty i spłatę zadłużeń, niewiele zostawało na życie. Nie wiedziałam co mam zrobić, nie mogłam spać, jeść ani normalnie funkcjonować. Przeraźliwie bałam się o naszą przyszłość a przede wszystkim o dziecko. Ponieważ na życie mieliśmy zaledwie kilkaset złotych, nie stać mnie było na zakup biletu miesięcznego, który zawsze kupowałam, by móc dojeżdżać do pracy. Kupowałąm bilety jednorazowe a raczej starałam się jeździć przewozem, za który płaciłam jedynie 2,50zł. Podrobiłam bilet jednorazowy, ponieważ byłam zdesperowana. Kiedyś w internecie wyczytałam przypadkiem o takim sposobie. Nie użyłam go jednak, schowałam do portfela, bo miałam wyrzuty sumienia i taki czyn nie był zgodny z moją naturą. Pewnego dnia jednak dopuściłam się użycia przerobionego biletu. Tego właśnie dnia otrzymałam telefon od mamy, która opiekowała się moją córką podczas mojej nieobecności, z informacją, że dziecko gorączkuje, ma wymioty i biegunkę. Zwolniłam się z pracy i poprosiłam mojego partnera żeby szybko przyszedł z córką na przystanek autobusowy, na którym będę wysiadać – mieliśmy pójść do lekarza. Przewozu, którym chciałam jechać jednak jak na złość nie było. Wsiadłam do autobusu, który właśnie podjechał na przystanek. Nie miałam biletu ale przypomniałam sobie, że mam przerobiony bilet i użyłam go. Byłam dość roztrzęsiona i jak najszybciej chciałam być przy dziecku. Bardzo tego żałuję i jest mi niezmiernie wstyd. Wiem, że jestem matką i powinnam dawać dobry przykład córce – czuję się bardzo źle z tym co zrobiłam. Już samo zatrzymanie przez kontrolera biletów, postępowanie przygotowawcze i przedstawienie mi aktu oskarżenia było dla mnie wystarczającą nauczką i na dzień dzisiejszy wiem, że nigdy w życiu świadomie nie dopuszczę się żadnego przestępstwa. Jestem osobą wrażliwą, słabą psychicznie i po raz pierwszy w życiu zrobiłam coś takiego – kosztowało mnie to wiele łez, strachu i nieprzespanych nocy. Jestem w stanie ponieść dodatkowe koszty finansowe i dodatkowo prócz tego co zrobiłam zadośćuczynić poszkodowanemu wyrządzoną krzywdę w sposób jaki Wysoki Sąd mi wskaże lecz bardzo proszę o przychylne rozpatrzenie mojego wniosku o warunkowe umorzenie postępowania, gdyż status osoby karanej może mi bardzo skomplikować życie. Obecnie sama wychowuję córkę – jej ojciec przebywa poza granicami kraju i wspomaga nas finansowo ale w bardzo niewielkim stopniu, ponieważ znajduje tam jak do tej pory tylko prace sezonowe, które trwają najwyżej kilka tygodni. Jest mi ciężko finansowo i psychicznie. Od czasu opisanego powyżej zdarzenia żyję uczciwie, zgodnie z prawem i nigdy już nie mam zamiaru tego zmieniać. Przerobienie przeze mnie biletu było incydentalne, dostałam za to bardzo dotkliwą nauczkę – wszystko to mocno przeżyłam i nie zapomnę.
        Z tych względów raz jeszcze proszę o przychylne rozpatrzenie mojego wniosku o warunkowe umorzenie
        postępowania.
        Czy może powinnam w tym wniosku zawrzeć jeszcze następującą informację: W przypadku uznania przez Sąd iż nie zachodzą przesłanki do warunkowego umorzenia postępowania karnego, wnoszę o wydanie wyroku skazującego na podstawie art. 387 par. 1 k.p.k. i wymierzenie mi:
        • kary grzywny.
        Mam jeszcze pytania:
        1. czy Sąd powiadamia zakład pracy o wyroku jeśli chodzi o pracownika samorządowego
        2. czy składając powyższy wniosek będzie wyznaczona rozprawa w innym terminie i czy będę musiała się na nią zgłosić

  9. pandorka pisze:

    Przepraszam, jeszcze jeden fakt, którego nie ujęłam we wniosku a sądzę, że jest istotny więc go dopiszę. Kiedy przerobiłam bilet, skasowałam go raz dla sprawdzenia czy ów sposób działa. Miałam wówczas jednak ważny dokument przewozu, tj. bilet miesięczny i na jego podstawie jechałam. Ten bilet jednorazowy skasowałam jedynie dla sprawdzenia – myślę, że powinnam to ująć we wniosku…

  10. pandorka pisze:

    Przepraszam, że tyle piszę ale poprawiłam jeszcze swój wniosek i bardzo proszę o jego ocenę:

    Jestem oskarżona o przerobienie oraz użycie jako autentycznego biletu jednorazowego kzk gop o wartości 3,20zł. – tj. o czyn z art. 270 § 1 kk.
    Chciałabym cofnąc swoją zgodę na dobrowolne poddanie się karze i prosić Wysoki Sąd o szansę jaką jest warunkowe umorzenie postępowania w mojej sprawie.
    Już na etapie postępowania przygotowawczego przyznałam się do popełnienia zarzucanego
    mi czynu i wyraziłam skruchę. Zadośćuczyniłam pokrzywdzonemu, tj. kzk gop, gdyż zapłaciłam mandat za jazdę bez biletu wraz z opłatą dodatkową w przeciągu kilku dni od daty wystawienia mandatu. Zapłaciłam również karę grzywnej ustaloną przez prokuratora podczas postępowania przygotowawczego.
    Dotychczas nie byłam karana. Wiodę spokojne życie i cieszę się dobrą opinią. Zawsze starałam się żyć uczciwie, zgodnie z prawem i własnym sumieniem. Tym bardziej wstydzę się zaistniałej sytuacji. W chwili popełnienia przestępstwa znalazłam się w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej – mój partner i ojciec mojej córki stracił pracę. Mój dochód wystarczał nam zaledwie na opłaty i spłatę zadłużeń, niewiele zostawało na życie. Znalazłam się na zakręcie życiowym – nie wiedziałam co mam zrobić, nie mogłam spać, jeść ani normalnie funkcjonować. Przeraźliwie bałam się o naszą przyszłość a przede wszystkim o dziecko. Ponieważ na życie mieliśmy zaledwie kilkaset złotych, nie stać mnie było na zakup biletu miesięcznego, który zawsze kupowałam, by móc dojeżdżać do pracy. Kupowałam bilety jednorazowe a raczej starałam się jeździć przewozem, za który płaciłam jedynie 2,50zł. Podrobiłam bilet jednorazowy, ponieważ byłam zdesperowana. Kiedyś w internecie wyczytałam przypadkiem o takim sposobie – raz skasowałam ten przerobiony bilet w celu sprawdzenia czy rzeczywiście da się zgumować nadruk kasownika – wówczas nie użyłam go jako autentyczny gdyż posiadałam jeszcze ważny bilet miesięczny. Nie miałam odwagi ani sumienia używać tego biletu – schowałam go do portfela, stwierdziłam, że taki czyn jednak nie jest zgodny z moją naturą. Pewnego dnia jednak dopuściłam się użycia przerobionego biletu. Tego właśnie dnia otrzymałam telefon od mamy, która opiekowała się moją córką podczas mojej nieobecności, z informacją, że dziecko gorączkuje, ma wymioty i biegunkę. Zwolniłam się z pracy, kupiłam córce kilka saszetek Smecty (lek przeciw biegunce) i pobiegłam na przystanek autobusowy – miałam pieniądze na przewóz ale przewozu, którym chciałam jechać jednak jak na złość nie było. Wsiadłam do autobusu, który właśnie podjechał na przystanek. Nie miałam biletu i nie starczyłoby mi pieniędzy żeby go kupić u kierowcy ale przypomniałam sobie, że mam przerobiony bilet i użyłam go. Byłam dość roztrzęsiona i jak najszybciej chciałam być przy dziecku. Bardzo tego żałuję i jest mi niezmiernie wstyd. Wiem, że jestem matką i powinnam dawać dobry przykład córce – czuję się bardzo źle z tym co zrobiłam. Już samo zatrzymanie przez kontrolera biletów, postępowanie przygotowawcze i przedstawienie mi aktu oskarżenia było dla mnie wystarczającą nauczką i na dzień dzisiejszy wiem, że nigdy w życiu świadomie nie dopuszczę się żadnego przestępstwa. Jestem osobą wrażliwą, słabą psychicznie i po raz pierwszy w życiu zrobiłam coś takiego – kosztowało mnie to wiele łez, strachu i nieprzespanych nocy. Jestem w stanie ponieść dodatkowe koszty finansowe i dodatkowo prócz tego co zrobiłam zadośćuczynić poszkodowanemu wyrządzoną krzywdę w sposób jaki Wysoki Sąd mi wskaże lecz bardzo proszę o przychylne rozpatrzenie mojego wniosku o warunkowe umorzenie postępowania, gdyż status osoby karanej może mi bardzo skomplikować życie. Jako osoba karana mogę utracić pracę a jest ona dla mnie bardzo ważna i stanowi podstawowe źródło dochodu. Mam kredyt hipoteczny i wiele innych zadłużeń, które uczciwie spłacam choć i tak ostatnio miałam duży problem z terminowością – najzwyczajniej nie starcza mi pieniędzy. Doszłam jednak do porozumienia z Bankiem, który określając mnie mianem rzetelnego klienta, zrozumiał moją sytuację Obecnie sama wychowuję czteroletnią córkę – jej ojciec przebywa poza granicami kraju i wspomaga nas finansowo ale w bardzo niewielkim stopniu, ponieważ znajduje tam jak do tej pory tylko prace sezonowe, które trwają najwyżej kilka tygodni. Jest mi ciężko finansowo i psychicznie. Utrata pracy będzie dla mnie wielką tragedią i wpędzi mnie w jeszcze większe problemy finansowe. Będę również odczuwała ogromny wstyd przed dzieckiem i otoczeniem. Od czasu opisanego powyżej zdarzenia żyję znowu uczciwie, zgodnie z prawem i nigdy już nie mam zamiaru tego zmieniać. Przerobienie przeze mnie biletu było incydentalne, dostałam za to bardzo dotkliwą nauczkę – wszystko to mocno przeżyłam i z pewnością nigdy nie zapomnę.
    Z tych względów raz jeszcze proszę o przychylne rozpatrzenie mojego wniosku o warunkowe umorzenie
    Postępowania i zapewniam Wysoki Sąd, że dobrze zrozumiem, docenię i wykorzystam tą szansę.

  11. Mateusz pisze:

    Witam,
    W grudniu odwiedzili mnie w domu panowie z cbs z nakazem od prokuratora o przeszukaniu i doprowadzeni pod pretekstsm posiadania i wprowadzania do obrotu znacznej ilosci narkotykow, co moja sie z prawda, ponoewaz swiety nie jestem ale nigdy nie dilowalem ani nic w tym kierunku. Oczywiscie nic nie zostalo znalezione. Zatrzymanie i wycieczka do prokuratora to byly czyste proby zlamania mnie a jak to nie wychodzilo, to notoryczne zastraszanie. Ale nie o to chodzi. Prokurator mnie calkowicie zaskoczonemu przeczytal ze pan x – recydywista i krotko mowiac odrzut spoleczny bojacy sie o swoja ciasnosc, zeznal, ze sprzedal mi nie mniej niz 20g. Amfetaminy. Zapytalem ile sa warte takie zeznania, prokurator powiedzial, ze wartosciowe i dal do zrozumienia, ze sa osoby, ktore powiedza co bedzie trzeba. Nie majac wiedzy o prawie zgodzilem sie na warunkowe umorzenie z wymierzeniem kary finansowej (bardzo dla mnie duzej), jako ze to pierwszy powazny konflikt z prawem, opinie mam nieposzlakowana jestem wzorowym ojcem i mezem, a jedyne co mnie uwiera to to, ze bedac kawalerem nalezalem do rozbojnikow. Ok. W kazdym razie takie pismo poszlo, podpisalem i niby wporzadku. Teraz sprawa sie skomplikowala, poniewaz nie pracuje, jestem osoba bezrobotna, wg meldunku mieszkam tylko z babcia i mam rodzine na utrzymaniu, fakt faktem skomplikowane az tak to nie jest. Ale aktualnie nie mam z czego zaplacic tej kasy. Rozlozenie na raty tez odpada. I tu nasuwa sie moje pytanie, czy moge uzyc tych argumentow do niezasadzania mi kary finansowej lub zasadzenia jej w postaci zastepczej np. Pracy spolecznej? Czy wogole takie pomowienie jezeli ja znajde osoby, ktore powiedza ze wcale nie handlowalem a np. Tylko sam zazywalem, to moge liczyc na uniewinnienie albo jakis inny rodzaj kary. Nie zalezy mi na byciu niekaranym, ale robienie wala w ten sposob na zwyklym czlowieku to juz absurd. Idac tym tokiem myslenia, ze skoro pan kiedys wzial to pan posiadal, to powinnismy wszystkich narkomanow zamiast leczyc poskazywac na wieloletnie wyroki. Nadmieniam, ze nigdy bezposrednio nie kupilem narkotykow od dilera a tym bardziej osoby, ktora mnie podala i nic nie znalezli przy mnie. Z gory dziekuje za odpowiedz.

    • Witam Pana,
      w pierwszej kolejności trzeba zaznaczyć, że nie został Pan oskarżony o sprzedaż środków odurzających, lecz o ich posiadanie. Potwierdza to sam fakt przychylenia się przez prokuratora do wniosku o warunkowe umorzenie postępowania, które jest możliwe, jeżeli przestępstwo zagrożone jest karą do lat 3. Odpłatne udzielenie środków odurzających jest zagrożone karą od roku do 10 lat. Sąd warunkowo umarzając wobec Pana postępowanie musi orzec obowiązek zapłaty świadczenia pieniężnego na wybrany cel społeczny. Jeżeli nie jest Pan w stanie ponieść jakiejkolwiek kary finansowej, powinien Pan przedstawić Sądowi swoją sytuację i poprosić o skazanie (skoro nie zależy Panu na zachowaniu statusu osoby niekaranej). W takiej sytuacji Sąd nie orzeknie wobec Pana grzywny, lecz najprawdopodobniej orzeknie wobec Pana karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Nie jest możliwe zamienienie obowiązku świadczenia pieniężnego na karę ograniczenia wolności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


5 + = 13

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>